Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks
  • Na co komu Walentynki?

    https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgZ8_HCZaJs_vHRni9v7UpPmqSWVGgLVNE1JMMUJyc3bn9Ok0j1S8NviTYBDcg3ut3Ng6TRlRyASk3VtoCXTD84fqOyodUQsBscaj7RMdHMej2hLfumJTL07kEkbt7zydUlxtlbaFja7hmc/s1600/Walentynki.jpg

    Miliardy serduszek. Baloników, lizaków, kwiatków, misiów. Po co?

  • Blue monday - czyli jeśli nie lubisz poniedziałku, to tego wyjątkowo.

    https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjv6XiBKrjDZL18gaHUh0PbU63AExFnk-qbuTpODc50leVxnG2WxJCIfPQ9-Bv4Ahn2OLltFgJA6pLjiEU0yTK6dcHquCAF7UJMaSXwqq76UcBbAZSowBCDbYx0VNKT1IgBU-0K8wvXjk3m/s1600/blue_monday.jpg

    Dziś w teorii najbardziej depresyjny poniedziałek w roku. Według wyliczeń kogoś mądrego, albo po prostu siedzącego na odpowiednim stołku 18 stycznia jest dniem, w którym nie powinniście wychodzić spod kołdry, bo nic dobrego Was nie spotka.

  • Sposób na brak wolnego czasu.

    https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnb4ki9YsM5ogDjUd4A__5oeaoQMCzlwHR54d-bdeQL5JvpAzo8FfYb6TruvhPKfSW3eltWgfH4IUreqE5QN5mnIh7JEy2RqKhr7PeHNzXpBhDHBKCxQCMSMrCG5s4hHutdUeXBDXOJBoH/s1600/sposob_na_brak_wolnego_czasu.jpg

    "Nie mów, że nie masz czasu. Masz tyle samo godzin na dobę, ile mieli Helen Keller, Pasteur, Michał Anioł, Matka Teresa, Leonardo da Vinci, Thomas Jefferson i Albert Einstein."

  • Typy klientów sklepów. Z doświadczenia :)

    https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEihRqYGobsASqJpKsRLravUo-eVftzV7E9aT7j9cEDHHaOA7mtSaP5sEFZWhONnNh4mhIv566L34DKNKapjj-7xzHiyftsFEJ8RwVOrzqnFMeGq6fmbMHunm40r5Jx7nOsgtIrd9Gz_RF2D/s1600/typy_klientow.jpg

    Jak większość z Was (tak z dużej, bo Was lubię), wie pracuję znaczną część życia na marketach. Marketach różnego rodzaju.

  • Liebster Blog Award czyli krótkie Q&A

    https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiHpeGLWmfg_tyYtTn13BphVnniZEpmgBj359McN-_FmOyRg6KO4To9Oh6p9l7xtR8Bx3lf7_yAz3Pls6vVscMoGHNEXyxx95rZchz5SW8piM61gRafic9GZZmbgaHD0hgwKQpXUwX5lUkK/s1600/liebster.jpg

    Weronika nominowała mój blog do odpowiedzi na Liebster Blog Award. Jest to cykl w którym blogerzy nominują 11 blogów do odpowiadania na 11 pytań w dowód uznania ich pracy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSPA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSPA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 marca 2015

Koniec z poceniem się stóp!


Ostatnim produktem w kampanii BingoSpa, który opiszę będzie balsam do stóp ze skłonnością do pocenia. Właściwie na liście kosmetyków, które chciałam testować znajdował się czekoladowy żel do kąpieli, ale w paczce zamiast niego znalazłam ten balsam. W sumie nawet wyszło nie najgorzej, ponieważ w zimie oraz czasem w lecie, kiedy człowiek zmuszony jest nosić pełne obuwie, nogi niestety się trochę pocą. Od niedawna mam problem raczej z przesuszającą się skórą, ale myślę, że kwestią czasu jest to kiedy będzie odwrotnie, dlatego cieszę się, że otrzymałam ten balsam.


Balsam do stóp ze skłonnością do pocenia BingoSpa ma konsystencję bardziej przypominającą gęsty krem niż balsam, ale to nawet lepiej ponieważ wystarczy odrobinka, aby cieszyć się gładkimi i odświeżonymi stopami. Kosmetyk zawiera tylko naturalne składniki takie jak olejek miętowy, który daje mu intensywny zapach, wosk pszczeli, cynk i wazelinę. 


Polecam ten balsam osobom, które mają skłonności do pocenia się stóp, ponieważ dla wielu osób jest to duży dyskomfort, a po zastosowaniu balsamu poczują się pewniej. Zajrzyjcie koniecznie do sklepu BingoSpa, gdzie znajdziecie pełną gamę produktów do pielęgnacji ciała.


wtorek, 24 marca 2015

BingoSpa przynosi wiosenne ukojenie naszym stopom



Od dwóch miesięcy znów pracuję w gastronomii co wiąże się z kilkunastogodzinną pracą na pełnych obrotach i to cały czas na nogach. Oczywiście całodniowa praca w pozycji stojącej ma swoje odbicie na moich stopach, które są pod koniec dnia opuchnięte i pieką pomimo, że noszę wygodne obuwie. Dawid także ma pracę stojącą, a kiedy ma wolne pracuje przed komputerem. Brak zmiany pozycji ciała w ciągu dnia powoduje słabe krążenie i problemy z nogami i stopami. Poza tym w sezonie jesienno-zimowym stopy uwięzione są w ciepłych, nieprzewiewnych butach co dodatkowo sprawia, że są nasze stopy wrażliwe i zmęczone.

Aby przynieść stopom ukojenie po zimie oraz każdorazowo po pracy, wybraliśmy do testowania Sól do stóp ze skłonnościami do odparzeń i pieczenia od BingoSpa.


Sól zawiera naturalne ekstrakty z takich ziół jak szałwia, rumianek i melisa, które zapobiegają namnażaniu się drobnoustrojów i grzybów, a także zmniejszają skłonność do pocenia się skóry stóp, nawilżają i przywracają naturalne pH. Aby przygotować kąpiel wystarczy do miski lub innego naczynia z letnią wodą (chociaż ja lubię czasem zimną, bo obkurcza naczynia krwionośne i daje niezwykłe ukojenie) wsypać dwie nakrętki soli BingoSpa, a następnie wymieszać, aby się rozpuściła. Potem pozostaje moczyć stopy przez 15 minut i dokładnie osuszyć. Producent radzi, aby powtarzać czynność codziennie przez 14 dni, natomiast można także stosować sól  profilaktycznie.

Sól ma delikatny ziołowy zapach, który daje odprężenie nie tylko stopom, ale działa jak aromaterapia, więc podczas zabiegu możemy się trochę zrelaksować. Po kąpieli stopy są odprężone, odświeżone, a opuchlizna i pieczenie znikają. Jeśli będziemy stosować kosmetyk systematycznie nasze dolegliwości nie będą nam już dokuczać.

Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem Soli do stóp ze skłonnościami: odparzenia, pieczenie, to zapraszamy do sklepu BingoSpa, gdzie znajdziecie ten oraz wiele innych wspaniałych naturalnych kosmetyków do ciała i włosów.


A korzystając z przepięknej wiosennej pogody wybraliśmy się na spacer. Jak widać wiosna wiosna w pełni :) u Was również?




niedziela, 15 marca 2015

Waniliowy relaks z BingoSpa


Dziś przedstawiam kolejny produkt od BingoSpa, który należy do mojego ulubionego gatunku produktów tej marki, czyli kosmetyków do kąpieli. Żele do kąpieli BingoSpa to prawdziwy hit i jestem ich wielką fanką, obecnie mam już tylko dwa, bo na bieżąco zużywam, ale zawsze i tak mam co najmniej jeden w zapasie.

Tym razem wybrałam sobie do testowania algi pod prysznic, których oczywiście również będę używać podczas mycia ciała w kąpieli. Algi są w formie żelu, który bardzo intensywnie się pieni przez co wystarczy mi na długo, chociaż w buteleczce jest zaledwie 300ml, więc pewnie i tak szybko zużyję.



Ten żel to kolejny produkt, który zawiera algi, zaraz po szamponie ze spiruliną. Wybieram takie produkty, ponieważ wiem, że algi są bogate w minerały i substancje odżywcze, a także są chyba największą skarbnicą białka na ziemi, jeśli chodzi o produkty spożywcze. Algi chronią skórę przed wolnymi rodnikami oraz zapewniają odpowiednie nawilżenie skórze.

Oprócz właściwości żelu, do wyboru właśnie tego produktu skłonił mnie jego kolor przypominający budyń oraz zapach wanilii, który nie jest mdlący, a za to koi i uspokaja. Po kąpieli z algami BingoSpa skóra jest wygładzona, odświeżona i pięknie pachnie. Uwielbiam kiedy moją skórę otula pyszna waniliowa pianka.


Polecam gorąco produkty BingoSpa, aby sprawdzić aktualną ofertę oraz promocje zapraszam Was do sklepu internetowego BingoSpa, gdzie każdy z Was znajdzie coś dla siebie.


Jak już jesteśmy w takim słodkim temacie to pochwalę się przy okazji moim słodkim wypiekiem. Oczywiście to nie mój autorski pomysł, ale pozwoliłam sobie zaszaleć i upiekłam dobrze wszystkim znanego Jeżyka. Ciasto wygląda sympatycznie, a zwłaszcza w przekroju z pysznymi bananami i masą śmietankową.














niedziela, 8 marca 2015

Kolejna edycja testowania z BingoSpa


Po raz kolejny mam zaszczyt przedstawić Wam produkt jednej z moich ulubionych marek produkujących i dystrybuujących kosmetyki do pielęgnacji ciała czyli BingoSpa. Tym razem będzie to jeden z czterech produktów, które sama wybrałam do testowania, a będzie nim szampon z minerałami z Morza Martwego i odżywką keratynowo-spirulinową.

Wybrałam ten szampon ze względu na jego skład, ponieważ używam mydła do pielęgnacji twarzy z błotem z Morza Martwego i wiem jak świetnie minerały w nim zawarte działają na moją skórę. Minerały te przede wszystkim zwężają pory skóry, a co za tym idzie zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu sebum, więc skóra głowy mniej się przetłuszcza, a włosy są dłużej świeże.


Dodatkowymi składnikami są:
  • keratyna - naturalny budulec włosów, który nadaje im elastyczności i sprężystości, a także wzmacnia je i sprawia, że są gładkie i zdrowe.
Keratyna to jeden z moich ulubionych składników kosmetyków z kategorii tych, które naturalnie występują w organizmie człowieka. Należy pamiętać, że z wiekiem produkcja niektórych substancji w ciele człowieka ulega zmniejszeniu, więc należy uzupełniać je, aby dłużej cieszyć się młodym i pięknym wyglądem.
  • spirulina - zawiera bardzo bogate źródło białka (ok. 70% w suchej masie) oraz takich minerałów jak magnez i beta-karoten.
Białko jest bardzo ważne także w naszej diecie, dlatego polecam nie tylko kosmetyki z zawartością spiruliny, ale przede wszystkim do włączenia jej do diety, ponieważ wówczas uzyskamy jeszcze lepsze efekty pielęgnacji.


Szampon BingoSpa z minerałami z Morza Martwego ma bardzo przyjemny, wiadomo - morski zapach i śliczny błękitny kolor, co pewnie także przyczyniło się do tego, że wpadł mi w oko. ;) Produkt znajduje się w litrowej butelce co też jest dla mnie ważne, ponieważ lubię kiedy dobry kosmetyk wystarcza mi na długo.

Do tej pory nie zdążyłam zużyć wiele z tej ogromnej butli, ale już wiem, że produkt jest dobrej jakości i nie odczepię się od niego póki nie wykręcę butelki do ostatniej kropli. Ten szampon ma szansę trafić na listę moich ulubionych produktów, ponieważ dzięki niemu moje włosy są lśniące, nie puszą się, łatwo się rozczesują i wyglądają na zdrowe, więc zdał egzamin i wszedł w skład mojego łazienkowego niezbędnika urodowego.


Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem szamponu z minerałami z Morza Martwego lub innym produktem BingoSpa zapraszamy do odwiedzenia sklepu internetowego BingoSpa, gdzie znajdziecie bogaty wachlarz produktów do pielęgnacji ciała i poszczególnych jego partii.

piątek, 9 maja 2014

Na ratunek zmeczonym stopom - relaks z BingoSpa




Kolejna kampania BingoSPA trwa, a my znów z przyjemnością bierzemy w niej udział, by opisać  dla Was produkty. Tym razem przedmioty do testów można było wybierać dowolnie z całej oferty, zamykając zamówienie w kwocie 50 złotych. Według mnie bardzo wygodna opcja, ponieważ bogaty wachlarz produktów stwarza większe możliwości zwłaszcza, że jesteśmy we dwoje i możemy wybrać coś uniwersalnego.

W tej kampanii zdecydowałam się także na produkty lecznicze, między innymi na sól do stóp zmęczonych BingoSpa, ponieważ sporo pracujemy i dużo chodzimy w ciągu dnia, a po każdym takim intensywnym dniu nogi niestety trochę bolą. W naszych zawodach nogi muszą być w dobrej formie, więc trzeba o nie zadbać i poświęcić im nieco czasu. Późniejsze plany również zakładają pracę chodząco-stojącą, więc regularna regeneracja bardzo mile widziana.




Sól do stóp zmęczonych energizująca z Guaraną i minerałami z Morza Martwego BingoSpa, bo tak brzmi jej pełna nazwa to jedna z propozycji produktów do pielęgnacji stóp, których bogaty wybór znajduje się w sklepie BingoSpa. Chętnie wzięłabym je wszystkie, ale postanowiłam, że stópkom przyda się trochę relaksu, aby dalej mogły maszerować.

Po otwarciu srebrnej saszetki od razu "uderzył" mnie silny zapach eukaliptusa... Ja osobiście uwielbiam ten zapach, ponieważ kojarzy mi się z cukierkami eukaliptusowymi, którymi częstowała mnie babcia, a ja wprost przepadałam za nimi.




Tak oto wyglądają ziarenka soli BingoSpa, które znajdują się w saszetce. Prawda, że całkiem podobne do zwykłej soli kuchennej? I to jest zdecydowany plus, gdyż produkt nie zawiera sztucznych barwników co bardzo mnie to cieszy. Od jakiegoś czasu stawiam na kosmetyki naturalne, niezłożone, bez barwników, sztucznych aromatów itp., a także takie domowej roboty. Kosmetykom BingoSpa ufam i z chęcią je stosuję.




Przygotowałam sobie miskę z letnią wodą, jak radzi producent i wsypałam część zawartości do wody. Wprawdzie w instrukcji jest informacja, że należy "wsypać zawartość torebki", więc raczej całość, ale ja chcę mieć takich kąpieli więcej, a przecież Dawid też musi skorzystać, bo to właśnie taki produkt uniwersalny. W opakowaniu znajduje się 150g soli i spokojnie wystarczy nam to na kilka seansów.



Po wymieszaniu soli z wodą mogłam już zanurzyć moje zmęczone stopy, które według zalecenia powinny tak się pluskać przez co najmniej 20 minut. W powietrzu cały czas unosił się przyjemny zapach olejków eterycznych z eukaliptusa, które moim zmysłom pozwalały się zrelaksować - oto jak sól do stóp koi nawet dusze. ;) Oprócz ekstraktów wymienionych w tytule kosmetyk zawiera jeszcze siarczan magnezu i tlenek cynku. Dzięki tym wszystkim składnikom stopy mają zapewnione odświeżenie, odprężenie i tonizację co sprawia, że stają się gładkie i tak lekkie, że aż robi się błogo. Dodatkowo sól bardzo zmiękcza naskórek, więc jeśli macie taką potrzebę to polecam pumeksem lub specjalna tarką zetrzeć zrogowaciały naskórek, a wtedy stópki będą gładziutkie i piękne. 

Moje stopy czują się świetnie, a ja razem z nimi, więc mogę biec do drugiej pracy. Jeżeli Wy również macie pracę stojącą lub siedzącą i wiele godzin więzicie stopy w nieprzewiewnym obuwiu polecam wizytę w sklepie internetowym BingoSpa. Znajdziecie tam także inne ciekawe produkty do stworzenia domowego spa nie tylko dla stóp, a także atrakcyjne promocje.

Zafundujcie sobie odrobinę relaksu, zasługujecie na to.

sobota, 4 stycznia 2014

Postanowienie noworoczne z BingoSpa

Hej,
Po świąteczno-sylwestrowym odpoczynku pora by powrócić do rzeczywistości. Święta to czas na relaks w gronie rodziny, ale nie możemy zapominać o naszej skórze, gdyż ona zasługuje na to by objąć ją stałą troską.

Tym razem pora, aby porozmawiać na temat pielęgnacji twarzy. Od jakiegoś czasu pomaga mi w tym delikatnie złuszczający krem z kwasami AHA BingoSpa, który jest drugim produktem od firmy w ramach 5 edycji Programu Współpracy z blogami. 

Moja skóra, jak już kiedyś wspominałam, lubi się przetłuszczać i posiada kilka mankamentów typu: blizny potrądzikowe i pierwsze zmarszczki. Na szczęście ten krem jest stworzony by walczyć z tego typu przypadłościami.

Stosowanie zawartych w kremie kwasów AHA wpływa korzystnie na skórę zniszczoną działaniem słońca, powoduje równomierne rozłożenie się pigmentów w skórze oraz rozjaśnia plamy pigmentacyjne. W związku z tym krem może być pomocny podczas walki z plamami starczymi i wątrobowymi, a także powstałymi na skutek nadmiernego opalania.


Delikatnie złuszczający krem z kwasami AHA po kilkutygodniowym stosowaniu zapewnia podwyższenie aktywności fibroplastów, które są odpowiedzialne za wytwarzanie kolagenu. "Kolagen" to jedno z głównych słów kluczy w moim słowniku pielęgnacji skóry, dlatego cieszę się jak dziecko z każdego kosmetyku, który go posiada lub stymuluje jego odbudowę.

Jeżeli marzycie o zdrowej, promiennej i gładkiej skórze o równomiernym kolorycie proponuję zakup kremu złuszczającego z kwasami AHA w sklepie BingoSpa w tej chwili w cenie 22 złote za 100g produktu.

Uważam, że do listy noworocznych postanowień można spokojnie dopisać regularne stosowanie delikatnie złuszczającego kremu z kwasami AHA BingoSpa.

Pozdrawiam, Magdalena.

środa, 1 stycznia 2014

W nowy rok z Bingo skok!

Witajcie,

Po całonocnej imprezie Sylwestrowej w dniu Nowego Roku należy nam się odpoczynek, a najlepiej aby jednym z jego elementów była długa, ciepła kąpiel. Oczywiście ja z tego skorzystałam i zabrałam ze sobą żel pod prysznic "Biała glinka i migdały" BingoSpa, którego miałam przyjemność użyć dzięki udziałowi w 5 edycji Programu Współpracy z blogami marki BingoSpa.

Biała glinka zawarta w żelu posiada cały szereg ważnych dla organizmu minerałów oraz działa antyseptycznie i antybakteryjnie. Można zatem powiedzieć, że biała glinka to naturalny antybiotyk dla naszej skóry, co z resztą bardzo się przyda po całonocnych tańcach ;) Dodatkowo składnik ten działa regenerująco, złuszczająco, oczyszcza z nadmiaru sebum, łagodzi stany zapalne i przywraca równowagę skórze.


Jakby tego było mało ekstrakt z migdała zmiękczy i wygładzi skórę oraz ukoi zmysły dzięki łagodnemu, słodkiemu zapachowi, który przypomina mi Dawidkowe ulubione marcepanowe czekoladki. Taki seans spa przy pomocy tylko i wyłącznie jednego kosmetyku to prawdziwy luksus.

Jeśli chodzi o cechy zewnętrzne żelu to chyba wszystkie produkty do kąpieli BingoSpa mają te same zalety, czyli niezwykle się pienią, co za tym idzie są wydajne, a ich zapach jest intensywny i przyjemny. Wprawdzie migdały mają dosyć słodki zapach, ale nie jest on drażniący, więc mi odpowiada.


Po takiej regeneracji ciała i ducha można spokojnie i optymistycznie zacząć nowy rok, a jeśli i Wy chcecie zapewnić sobie taką kąpiel koniecznie zajrzyjcie do sklepu internetowego BingoSpa, gdzie możecie kupić żel pod prysznic "Biała glinka i migdały" w cenie promocyjnej 2,70 zł za 300 ml.
Polecam wszystkim pobudzający do działania prysznic lub energizującą kąpiel w mega wysokiej pianie tak jak ja uwielbiam najbardziej. Oczywiście zaproście do swej łazienki żel od BingoSpa.


Pozdrawiam, Magdalena :)

środa, 18 grudnia 2013

Borowinowy zawrót głowy. Z BingoSpa!


Witajcie moi drodzy,
Dawno nic nie pisałam, gdyż życie codzienne pochłonęło mnie bez reszty - sporo godzin dziennie poświęciłam na pracę, nową szkołę i inne zajęcia. Przed świętami jednak oprócz wielkich przygotowań trzeba znaleźć czas na planowanie zakupu prezentów. W związku z tym przygotowałam coś ciekawego co być może zainspiruje Was podczas dobierania upominków dla swoich bliskich.

Na myśli mam produkt znanej już wszystkim firmy BingoSpa, który otrzymałam w związku z udziałem w 5 edycji Programu Współpracy z blogami marki BingoSpa. Ten produkt to Borowinowy żel pod prysznic, który tak jak większość kosmetyków od BingoSpa jest strzałem w dziesiątkę. Jeżeli potrzebujecie niedrogiego, przedświątecznego relaksu w tak nerwowym i pełnym napięć okresie to polecam ten produkt.


Kąpiel z użyciem borowinowego żelu pod prysznic BingoSpa to nie tylko pielęgnacja, ale także dbałość o zdrowie skóry połączona z aromaterapią. Osobiście uwielbiam zapachy mocne, zdecydowane, niemalże męskie, w związku z tym zapach tego kosmetyku jest na początku lekko za słodki, ale po chwili wyczuwam  w nim coś co mnie w pełni satysfakcjonuje. Uwielbiam kiedy coś się obficie pieni, bo wtedy wiem, że na pewno dokładnie oczyszcza i odświeża. Ten żel taki jest, dlatego trafił w moje gusta.


Po kąpieli czuję się niczym Kleopatra, gdyż ona zawdzięczała swą urodę między innymi temu, że doceniała lecznicze i upiększające właściwości torfu, którym jest również borowina. Jednym z moich postanowień noworocznych jest zadbane ciało bez cellulitu i innych mankamentów, dlatego na jednej butelce żelu nie poprzestanę, życzcie wytrwałości.


Jeśli macie ochotę na zakup żelu borowinowego BingoSpa jest ku temu najlepsza okazja, gdyż w sklepie BingoSpa trwa aktualnie promocja, w której możecie go nabyć za 5,40 zł za 300ml. Generalnie produkty BingoSpa znajdują się często na półkach różnych marketów, ale niestety nie ma zwykle całego asortymentu i cena jest nieco wyższa.

Polecam gorąco.



środa, 3 lipca 2013

Kolagenowa pielęgnacja od BingoSpa

 
Nadszedł czas na kolejną recenzję testowanych przeze mnie produktów BingoSpa. O tym co otrzymałam pisałam już w tym poście, natomiast opinia dotycząca poprzedniego produktu znajduje się tutaj. Tym razem opiszę dla Was Serum kolagenowe do ciała od Bingo Spa.

Serum przeznaczone jest do pielęgnacji ud, pośladków oraz brzucha ponieważ w tych miejscach niestety najczęściej pojawia się cellulit. Kosmetyk pomaga zwalczać objawy tej nieprzyjemnej przypadłości dzięki wysokowartościowym naturalnym składnikom aktywnym. 


Składniki te to:
  • Kolagen - występuje naturalnie w organizmie jako główne białko tkanki łącznej. Znajduje się między innymi w ścięgnach, tkance łącznej kości, rogówce oka, chrząstkach itd. Kolagen odgrywa główną rolę w procesie tworzenia się blizn, dlatego jest wykorzystywany w chirurgii plastycznej i chirurgi oparzeń. Jako, że kolagen jest naturalnym składnikiem naszego ciała, w razie jakichkolwiek jego ubytków można go uzupełnić np. poprzez stosowanie kosmetyków, które go zawierają.
  • Masło Shea - inaczej zwane Karite, czyli życie - zawiera naturalne tokoferole, kwasy tłuszczowe oraz filtry UV. Masło Shea poprawia jędrność i elastyczność skóry, wygładza ja i zmiękcza. Składnik ten chroni przed negatywnym wpływem środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki, dzięki czemu zapobiega starzeniu się skóry,
  • L-karnityna - zapobiega odkładaniu się tłuszczu i pomaga go spalić.
  •  Zielona herbata - ułatwia wyeliminowanie toksyn z organizmu.
Serum kolagenowe BingoSpa znajduje się w smukłej buteleczce o pojemności 280g i wyposażona jest w dozownik z pompką co bardzo ułatwia aplikację kosmetyku. Po otwarciu opakowania z jego wnętrza wydobywa się cudowny zapach brzoskwini, który uwielbiam. Gdy przeczytałam, że w składzie jest zielona herbata przeraziłam się, gdyż nie przepadam za jej zapachem, ale jednak spotkała mnie niespodzianka. 


Kosmetyk jest lekkiej, nieco wodnistej konsystencji przez co jest wydajny, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Skóra jest gładka, nawilżona i niesamowicie pachnie przez cały czas. Dodatkowo miejsca, które poddane były kuracji są jędrne, wygładzone, a skóra wygląda na zdrowszą. Wreszcie dostała to na co tak długo czekała, jestem zachwycona tym serum. Używałam go codziennie rano i wieczorem dokładnie wmasowując okrężnymi ruchami, ale jeżeli mamy cellulit można także lekko szczypać i ugniatać skórę.


Jeżeli macie problemy z cellulitem i szukacie godnego kompana w walce z nim to polecam Serum kolagenowe BingoSpa. Ten kosmetyk oraz wiele innych możecie kupić w sklepie internetowym BingoSpa, gdzie znajdziecie tez wiele atrakcyjnych promocji.

A może i Wy używałyście już kiedyś tego serum bądź innych kosmetyków BingoSpa? Jeżeli tak to możecie wyrazić swoją opinie w komentarzu. Zapraszamy.


wtorek, 2 lipca 2013

Piękne dłonie z BingoSpa


Kolejna i już niestety ostatnia recenzja produktu marki BingoSpa, ale jeżeli nie czytaliście poprzednich to zapraszam do lektury na temat serum do włosów i serum do ciała. O współpracy z BingoSpa informowałam Was w tym poście i jeśli jesteście ciekawi to sprawdźcie.


W paczce od BingoSpa otrzymałam trzy produkty i każdy z nich zawierał jeden z moich ulubionych składników, czyli kolagen lub jedwab. Kapiel do paznokci zawiera kolagen oraz wyciąg z korzenia żeń-szenia.

  • Kolagen - w tym przypadku nawilża i uelastycznia naskórek, a także regeneruje płytkę paznokcia,
  •  Żeń-szeń - stymuluje odnowę naskórka.

Kolagenowa kąpiel do skórek i paznokci BingoSpa znajduje się w plastikowym słoiku o pojemności aż 300g. Pudełko zabezpieczone jest dodatkowo wieczkiem, aby po otwarciu kosmetyk nie wysypał się. Kąpiel jest w formie niebieskiego proszku, który należy przed zabiegiem rozpuścić w wodzie. Kolor kosmetyku przypadł mi bardzo do gustu, ponieważ niebieski jest moim ulubionym kolorem, który jednocześnie uspokaja, a tego mi czasem bardzo potrzeba, zwłaszcza w domowym Spa. Morski zapach kąpieli także jest bardzo miły i pomaga się wyciszyć, a co za tym idzie oprócz pielęgnacji dłoni możemy także się zrelaksować. 


Aby przygotować kąpiel należy do miseczki wlać 100ml ciepłej wody i rozpuścić w niej łyżeczkę preparatu. Gdyby Wam było mało możecie wlać i wtedy zgodnie ze wzrostem mililitrów zwiększacie dawkę o kolejne łyżeczki proszku. Paznokcie należy moczyć 5 minut, a następnie przystąpić do manicure lub pedicure, bo przecież stópkom tez się coś należy.


Po regularnym stosowaniu kosmetyku do każdego zabiegu manicure/pedicure zauważyłam, ze moje paznokcie bardziej lśniące i mocniejsze. Pamiętajcie, ze kolagen wzmacnia każdą tkankę, w której skład wchodzi, wiec paznokcie i skórki wokół nich również.


Poznaliście mojego kolejnego ulubieńca, który zasila szeregi w moim domowym Spa. Oczywiście o paznokcie i ogólnie o kondycję ciała powinni dbać również Panowie o czym doskonale wie mój mężczyzna, więc także i on skorzystał z kąpieli.

Gorąco polecam kolagenową kąpiel BingoSpa do użytku prywatnego, ale myślę, że każda profesjonalna stylistka paznokci mogłaby z powodzeniem wykonywać zabiegi z użyciem tego kosmetyku. Macie ochotę na przetestowanie jej na własnej skórze? W takim razie zapraszam do sklepu internetowego BingoSpa, gdzie znajdziecie ten oraz wiele innych świetnych kosmetyków oraz mnóstwo promocji.

Jeżeli ktoś z Was już testował tę kąpiel lub chce wyrazić swoją opinię zapraszamy do komentowania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...